Wekowanie słoików, czyli jak nasze babcie wykorzystują fizykę

Gdyby nie fizyka, nie moglibyśmy konserwować żywności. Wekowanie zapraw to praktyczne wykorzystanie znajomości praw fizyki.

Uwielbiasz smak konfitur lub kompotów, ale czy zastanawiałeś się, jak to możliwe, że zamknięte w słoikach nie psują się pomimo upływu wielu miesięcy, za to po otwarciu nie nadają się do jedzenia już po kilkunastu dniach? To klasyczny przykład wykorzystania w praktyce praw fizyki i biologii.

Żywność psuje się ze względu na bakterie i grzyby niezauważalne, ale obecne w powietrzu. Aby uniemożliwić bakteriom dostanie się do pojemników z żywnością, wykorzystuje się zjawisko pasteryzacji oraz hermetyczne opakowanie. Pasteryzacja polega na podgrzaniu pojemnika z żywnością do temperatury ponad 60 stopni Celsjusza, w której giną wszystkie bakterie i grzyby oraz hermetyczne zamknięcie pojemnika tak, aby do środka nie dostało się powietrze. Brzmi to jako skomplikowany proces, ale znają i stosują go w praktyce nawet nasze babcie robiące różne zaprawy. Popularne wekowanie to właśnie przykład pasteryzacji. Polega na tym, że słoiki z konfiturami, kompoty czy kiszone ogórki umieszcza się w bardzo gorącej (ale nie wrzącej wodzie). Samo szczelne zamknięcie słoika nie wystarczy do zabezpieczenia żywności, bo w słoiku nadal znajduje się pewna ilość powietrza. Dzięki podwyższeniu temperatury zawartość słoika rozszerza się (to zjawisko rozszerzalności temperaturowej ciał), wypychając powietrze ze słoika. Po wyjęciu słoików z gorącej wody stawia się je do góry dnem, przez co powietrze powoduje wklęśniecie nakrętki – po tym można poznać, że słoik został zawekowany właściwie. Oto fizyka w praktyce stosowana nawet przez nasze babcie.