Dlaczego jadąc na rowerze, nie przewracamy się?

Chociaż wydaje się, że rower to raczej proste urządzenie, fizycy nawet dziś spierają się o wyjaśnienie zasady jego działania.

Chyba każdy z nas potrafi jeździć na rowerze. To proste urządzenie pozwala nam pokonywać drogę znacznie szybciej niż na własnych nogach. Sam mechanizm sprawiający, że pedałowanie powoduje obracanie się kół to oczywiście nic innego jak fizyka w praktyce. Ale o wiele większą zagadką pozostaje to, jak to się dzieje, że rozpędzony rower nie przewraca się na boki. Początkowo sądzono, że to człowiek tak balansuje kierownicą, że rower się nie przewraca, ale przecież jeśli rozpędzimy rower bez rowerzysty i puścimy, to on także pojedzie prosto i przewróci się dopiero, gdy straci prędkość.

Drugie wytłumaczenie brzmiało, że to praktyczne wykorzystanie tzw. efektu żyroskopowego mówiącego, że wirujące obiekty same utrzymują kierunek swojej osi obrotu. Przeczy temu praktyczny eksperyment – rower jadący do tyłu już nie jest taki stabilny. Część fizyków przyczyn stabilności roweru dostrzega w kącie pochylenia osi układu kierowniczego, sposobu wygięcia widelca, rozmiarze kół, wartości momentu bezwładności kierownicy oraz umiejscowienia środka ciężkości rowerzysty względem kół. Przekonującej jednej teorii jednak nie ma, co pokazuje, że fizyka cały czas pozostaje nie w pełni zrozumiała.


www.genova2009.it